wtorek, 22 kwietnia 2014

Kazimierz nad Wisłą

Pospacerowaliśmy dziś znanymi nam uliczkami. Tak bez celu,  dla relaksu.Pogoda była jak najbardziej sprzyjająca,dopiero po południu pojawił się ulewny deszcz.

 Pod psem,czyli reklamacje wykluczone?










 kawa na rynku...











Znaczna część kawiarń i restauracji nie działała,trwały przygotowania do sezonu a może jeszcze świętowano..

wtorek, 15 kwietnia 2014

Opatów i Iłża

Wracając z Krzyztoporu i Sandomierza zatrzymaliśmy się w dwóch miejscach.
W sobotnie popołudnie Opatów spał.







 Poniżej Brama Warszawska, pozostałość po jednej z czterech bram
Leszek Czarny nadał prawa miejskie temu miastu w 1282 roku. Atrakcją miasta jest podziemna trasa, ale w sobotę już nie była dostępna...
 
W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze w Iłży . Na rynku i delikatesy otwarte i kiosk i cukiernia pełna smakowitości. Aby zgubić kalorie wspieliśmy się na górujące nad miastem wzgórze z ruinami zamku.
W miejscu tym bywali Aleksander Jagielończyk, Zygmunt Stary, Zygmunt III Waza, Władysław IV,  potem Potop, rozbiory i kolejne uszkodzenia i dewastacje i tak dotrwał do  dziś podlegając delikatnym rekonstrukcjom...Już było prawie szaro...






Przy lepszej pogodzie widoki były by ciekawsze







I tak zakończyłam świętowanie urodzin.