wtorek, 4 października 2011

Dante

Pomnik, maska pośmiertna i kawa w pobliżu....



8 komentarzy:

  1. Taka maska, to lepsze niż dzisiejsza fotografia. Pełne 3D i nie trzeba specjalnych okularów. Chociaż co nieco makabryczne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. dostojność dostojnością, ale jak zatęskniłam za włoską kawą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wolę pomnik od maski. A kawę w pobliżu Dantego z przyjemnością bym wypiła. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Maska trochę przeraża:) ale kawa włoska - mmmm:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post, super blog!
    Zazdroszczę tych wszystkich przygód :)
    Zapraszam również do mnie w odwiedziny, a tam post o muzeach w Polsce.

    OdpowiedzUsuń