niedziela, 5 lutego 2012

Parki im. gen. Józefa Sowińskiego

Na warszawskiej Woli przedwojenny park ku czci obrońcy Woli z 1831 r.







Pusto, smutno, prawie 20 stopni na minusie, dodatkowo ciszę potęgują tragiczne wydarzenia z 1944 roku.

18 komentarzy:

  1. Biedny Sowiński. Musi stać samotnie na tym zimnie. Dobrze, że go odwiedziłaś.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyobrażam sobie pomnik wśród zielonych drzew, będzie z pewnością w tym miejscu przyjemniej.Nie lubię zimy :-(. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Park zupełnie mi nie znany, aczkolwiek będę go oglądać częściej, bo sąsiaduje z cmentarzem na który będę przyjeżdżać....

      Usuń
  3. Ależ pustka. Tylko po śladach można się zorientować, że tam w ogóle chodzą ludzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie te ślady niesamowite. Może mam kiepski nastroj,ale skojarzyłam je z rzezią Woli z 1944 roku, gdy Niemcy stracili tu ponad 1500 osób.

      Usuń
  4. latem jest tu całkiem gwarnie i tłoczno:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cala Polska zamarzla no i stad te pustki! Brrr... a kysz z ta zima! Ladne miejsca pokazujesz, calkiem mi nieznane!
    Pozdrowienia z mroznych Kaszub!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Sowińskiego z okopów na Woli wszyscy znamy ze szkoły...

      Usuń
  6. Oj pusto wszędzie, zimno wszędzie niechże już ta wiosna będzie.
    Ale miejsce ciekawe, latem pewnie gwarne.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam jest jakaś muszla koncertowa, pewnie kwitną imprezy. Będę tu bywać częściej,bo będę odwiedzała graniczący z parkiem cmentarz, tak się porobiło..

      Usuń
  7. Oglądając Twoje zdjęcia nasuwa mi się myśl, że w końcu widzę inne miejsca w Warszawie niż Pałac Kultury albo modny ostatnio Stadion Narodowy :)

    Pozdrawiam
    AsiaB

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło,bo czasem mam wrażenie że wszyscy chodzą jedną trasą...

      Usuń
    2. Wiesz.. Myślę, że wynika to z tego, że osoba przyjeżdżająca do Warszawy na tzn. "wycieczkę" by zapoznać się ze stolicą idzie właśnie pod Pałac Kultury, Zamek Królewski a potem do Tarasów.. Fajnie, że ktoś chce pokazać, że Warszawa to nie tylko miejsca z telewizji :)

      Usuń
  8. Lubie fotografować w taki mróz, zdjęcia wychodzą bardzo wyraziste. I rzeczywiście miejsce ciekawe, inne niż stadion i reszta. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Warszawę znam jedynie z opowieści mojego ojca który się w niej urodził,mgliście z wycieczek z nim z czasów dzieciństwa pamiętam parę miejsc.Miło popatrzeć jak piękna potrafi być.
    Dziękuję za odwiedziny w moich zimowych zakamarkach ;) pozdrawiam zimowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje ukochane miasto, ale zawsze chciałam uciec od miasta w sielskie okolice, ale nie w tym życiu :),pozostaje mi podglądać i kibicować tym którzy próbują żyć inaczej. Pozdrawiam!

      Usuń