środa, 6 czerwca 2012

Tworzymy przyszłość

Tytuł przewrotny, aczkolwiek zaczerpnięty z napisów  ogrodzenia fanzony. Wszystko otoczone szczelnym płotem. Zdjęcia ze znacznego oddalenia.
Tak wygląda ścisłe centrum Warszawy, ul. Marszałkowska między Galeriami /dawne domy Centrum/ a Pałacem Kultury, wyobrażam sobie wypełnienie tej przestrzeni....













A to budujące się metro, bezpośredni przy strefie kibica.


11 komentarzy:

  1. Oj Warszawa teraz gwarna i kolorowa. Strefy kibica przygotowane, wszystko czeka na gości.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jak! Jak specjalnie wysiadłam w centrum, to zobaczyłam masę osób fotografujących to miejsce. Byli i Europejczycy ale i Azjaci uśmiechnięci, rozentuzjazmowani. Sympatyczni kibice?

      Usuń
  2. Dzisiaj już nie musisz sobie tego wyobrazić, możesz tam się udać i zobaczyć na własne oczy. Dla mnie za daleko, obejrzę mistrzostwa w TV.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj masz rację, mieszkam daleko od centrum i całość oglądam w TV. Muszę się przemieszczać i spotykam tych niesamowitych kibiców. Podekscytowanych, kolorowo ubranych. Zresztą chyba taka impreza tylko raz w życiu...więc historia!

      Usuń
  3. aaaa, nie udało mi się uciec z Warszawy, ale jestem dość daleko od centrum wydarzeń. Przyznam, że nie lubię piłki, więc będę również unikać TV :). Niech się dzieje co chce na świcie tv nie włączę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Traktuję to jako wydarzenie, którego świadkiem mogę być tylko raz w życiu :)

      Usuń
  4. Ja nie jestem fanką piłki nożnej ale nie jest mi całkiem obojętne, jakie osiągi będą mieć nasi piłkarze. Póki co, idzie całkiem nieźle, byle gorzej nie było!
    'Wystrój' W-wy też bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musi być lepiej! a to miejsce i tak w remoncie...

      Usuń
  5. Dzięki Tobie zobaczyłem kawałek piłkarskiej stolicy. U mnie znacznie spokojniej, a mistrzostwa oglądam w telewizji.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też telewizyjny kibic :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno nie bylam w stolicy, jakos swojsko sie zrobilo na widok PKiN!

    OdpowiedzUsuń