poniedziałek, 1 września 2014

Dubrownik

     Spacer po murach obronnych w Dubrowniku to niezapomniane przeżycie.
Upał przeplatał się z bryzą morską. Tłumy, bilety po 100 kun, nie można było kupić krótszej /tańszej jednokolorowej / opcji -sezon. Wąsko, raz na górę, raz na  dół, widoki niesamowite, gdyby tylko mniej ludzi... Część starówki niestety nie została odbudowana po ostatniej wojnie.




















Poniżej nasze wejście i wyjście, trudno przecisnąć się do kasy.









 

7 komentarzy:

  1. Dubrownik jest na liście moich marzeń, a Twoje zdjęcia tylko to potwierdzają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie miejsce. Dopłynać tu od strony wody to moje marzenie tak wrześniu. ..

      Usuń
  2. W Chorwacji jeszcze nie byłem, może jestem jakoś sceptycznie nastawiony. Ładne zdjęcia, widoki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Byłam tu kilka razy. Adriatyk jest zdecydowanie piękniejszy niż we Włoszech i wiele malowniczych wysp. Mnie oczarowały wyspy i Istria. To miejsce dla tych, którzy lubią pozostałości Rzymian, Wenecjan i Greków.

      Usuń
  3. Dubrownik jest bardzo piękny. My oglądaliśmy mury z pokładu statku, nie chciało nam się spacerować po murach w taki upał, a cena była taka sama.

    OdpowiedzUsuń
  4. Są trzy trasy i każda ma inną cenę ale teraz można było kupić tylko najdłuższy wariant. Wolałabym od morza.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chorwacja jest pełna pięknych miejsc :)
    Dziękuję, że pokazałaś mi kolejne :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń