Upał przeplatał się z bryzą morską. Tłumy, bilety po 100 kun, nie można było kupić krótszej /tańszej jednokolorowej / opcji -sezon. Wąsko, raz na górę, raz na dół, widoki niesamowite, gdyby tylko mniej ludzi... Część starówki niestety nie została odbudowana po ostatniej wojnie.
Poniżej nasze wejście i wyjście, trudno przecisnąć się do kasy.


Dubrownik jest na liście moich marzeń, a Twoje zdjęcia tylko to potwierdzają!
OdpowiedzUsuńPięknie miejsce. Dopłynać tu od strony wody to moje marzenie tak wrześniu. ..
UsuńW Chorwacji jeszcze nie byłem, może jestem jakoś sceptycznie nastawiony. Ładne zdjęcia, widoki.
OdpowiedzUsuńPolecam. Byłam tu kilka razy. Adriatyk jest zdecydowanie piękniejszy niż we Włoszech i wiele malowniczych wysp. Mnie oczarowały wyspy i Istria. To miejsce dla tych, którzy lubią pozostałości Rzymian, Wenecjan i Greków.
UsuńDubrownik jest bardzo piękny. My oglądaliśmy mury z pokładu statku, nie chciało nam się spacerować po murach w taki upał, a cena była taka sama.
OdpowiedzUsuńSą trzy trasy i każda ma inną cenę ale teraz można było kupić tylko najdłuższy wariant. Wolałabym od morza.
OdpowiedzUsuńChorwacja jest pełna pięknych miejsc :)
OdpowiedzUsuńDziękuję, że pokazałaś mi kolejne :)
Pozdrawiam