niedziela, 29 marca 2015

Park w Powsinie

Na terenie przedwojennego pola golfowego jest Park w Powsinie. Z miejsca gdzie mieszkam można dojść przez las Kabaty albo pojechać przez Wilanów. W soboty i niedziele jest tu niezwykle tłoczno, ale na początku wiosny jeszcze można nacieszyć się przestrzenią. Zapraszam powtórnie, bo pokazywałam to miejsce już wcześniej.















 Wiewiórka...
 Sikorki nie miały odwagi poskubać słoninki...



 Wróbelki ćwierkały radośnie


Na terenie parku znajduje się ujęcie wody oligoceńskiej ale jeszcze studnia nie jest czynna. Ogród Botaniczny będzie otwarty od 1 kwietnia.

16 komentarzy:

  1. Nigdy tam jeszcze nie byłem, a chyba warto tam się pojawić. Kojarzę autobusy, które na wyświetlaczach mają nazwę POWSIN. Domyślam się, że można nimi dojechać właśnie tam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można komunikacją miejską albo rowerem np. po wysiąściu z metra na jakiejś ursynowskiej stacji. Szybciej i ciekawiej. Polecam też Ogród Botaniczny PAN, odwiedzany tłumnie w porze kwitnienia magnolii czy azalii i tu albo autobus 139 ?Metro Wilanowska, albo np. z Wilanowa/, bezpośrednio pod ogród, albo autobusy miejskie z napisem Powsin i na nogach albo rower jw.

      Usuń
  2. Mażenko, uwielbiam z Tobą wszystkie spacery.
    Dla mnie nieznane są te tereny.
    Miłego tygodnia:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciekawe miejsce rekreacyjne, z basenem na wodę oligoceńską, zimny ! a można dojechać komunikacją miejską z centrum na całodzienny piknik.

      Usuń
  3. O, a ja ostatnio spacerowałam po Lesie Bielańskim :) Też ładnie i przyjemnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu do Kabat mam blisko ale Las Bielański jest ładniejszy, bardzo go lubię.

      Usuń
  4. Bardzo ciekawy post. Widać, że wycieczka udana.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wyjątkowe miejsce, przejazd rowerem przez las /jak dla mnie/ i coś w kawiarni i powrót ale inni po prostu z wałówką na cały dzień z kocykami. Można się poczuć jak na wakacjach.

      Usuń
  5. Dobrze, że sa takie miejsca, można naładować baterie... jeszcze trochę i będzie tam kolorowo jak w Japonii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudowny japoński optymizm! ale miejsce to jest blisko, zaraz za lasem i obok Ogród Botaniczny PAN. latem tu tłoczno, wiele się dzieje od " pinkponga " po tenis i dym z grili...

      Usuń
  6. jeszcze mało wiosennie, choć wczoraj ze zdziwieniem odkryłam prawie już kwitnące forsycje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na osiedlu już od kilku dni kwitną i fiołki i forsycje i hiacynty. Jest pięknie i radośnie.

      Usuń
  7. Nie dziwię się, że latem pęka w szwach. To bardzo urokliwe miejsce. Wiosną też ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też bardzo ładne miejsce i miły spacer. Jeszcze trochę i pewno będzie wielu spacerowiczów. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze mieć takie miejsce w pobliżu. A spacer zawsze się przyda na poprawę nastroju. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepięknie tu jest, śliczne zdjęcia.
    Życzę Tobie i Twoim Bliskim
    Ciepłych, pełnych radosnej nadziei Świąt Zmartwychwstania Pańskiego
    a także kolorowych spotkań z budzącą się do życia przyrodą

    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń