czwartek, 26 marca 2015

Spacer dookoła Pałacu w Łazienkach

Wczorajszy ciepły dzień wprost namawiał do spaceru. Tym razem wybrałam Łazienki. Spodziewałam się tam wiosennych kwiatów, niestety było ich nie wiele, tulipany wyciągały szczelnie zamknięte paki do słońca a ekipy parkowe działały na trawnikach, skutecznie odgradzając znaczną część parku. Dlatego pozostałam w pobliżu pałacu.























 Sójka zakopywała, zagrzebywała to czym karmił ją jakiś pan



 Odnowiony front prezentuje się okazale

Wyszłam na Agrykolę.

9 komentarzy:

  1. widać już wiosnę powoli:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyle razy byłam w Łazienkach, a dopiero na ostatnim zajrzałam do chińskiego ogrodu:)
    Ładnie wiosna budzi się w parku, dziękuję za przemiły spacer, Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie piękne zdjęcia Mażenko.
    Bardzo ciekawe ujęcia drzew i ta mandarynka taka śliczna.
    Jeszcze sobie pospaceruję alejkami, jest cudnie...
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że wróciłam, bo nie dojrzałam za pierwszym razem wiewióreczek. Ja dzisiaj byłam w moim miejskim parku i myślałam sobie o wiewiórkach, które zawsze pokazujesz. W moim parku kiedyś były. Teraz ich niestety nie ma. A szkoda, a szkoda....:-)

      Usuń
  4. Ah... Łazienki :) Lubię to miejsce. Wiosna jeszcze jakby w ukryciu, ale coraz mniejszym :) A dziś u mnie jak strzelił 19-20 stopni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mażenko, bardzo dziękuję za wiosenny spacer po Łazienkach.
    Ciemierniki cudowne.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko budzi się do życia! Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za wszystkie komentarze. Czytam je i cieszę się,że zaglądacie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Spacerowałam tam w zeszłym roku. Bardzo lubię to miejsce. Dziękuję za dzisiejszy spacer. :)

    OdpowiedzUsuń