piątek, 17 kwietnia 2015

Uniwersytet Warszawski a tak na prawdę

dachy biblioteki i Ogród Botaniczny UW. Dziś była taka sobie pogoda ale nie padało.






































I choć kolaże to nie koniecznie mój ulubiony sposób prezentacji to nie mogłam się oprzeć tym razem


Byłam tu w 2013 roku http://mojezdjeciama.blogspot.com/search/label/Ogr%C3%B3d%20Botaniczny%20UW
http://mojezdjeciama.blogspot.com/search/label/Ogrody%20BUW ale wtedy było więcej kwiatów i zieleni.

18 komentarzy:

  1. Jestem pod wrażeniem Twojej relacji.
    Dzięki Tobie poznaję wiele zakątków naszej pięknej stolicy.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś bardzo miła, mało podróżuję, bo obowiązki opieki nad starszą osobą i kotem uniemożliwiają dłuższe wyjazdy i to dzięki Tobie "podróżuję" bajecznie. A Warszawa zmienia się, ładnieje to widać i staje się taka europejska.

      Usuń
  2. Jak będę w Warszawie muszę koniecznie odwiedzić to miejsce.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogród Botaniczny jest obok Łazienek a Biblioteka Uniwersytecka, ta nowa na Powiślu. Można w kilkanaście minut przemieścić się autobusami. Polecam bo z dachów BUW jest ciekawa panorama na Warszawę.

      Usuń
  3. Byłem, bardzo lubię. Przyznam, że przyroda już naprawdę całkiem nieźle wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jeszcze odrobinę drzemie..ale oba miejsca ciekawe i bardzo je lubię!

      Usuń
  4. Forsycje.Uwielbiam!
    Ponadto ciekawa relacja.
    Z dworca wschodniego całkiem niedaleko ;)
    Może kiedyś w przyszłości(będąc przejazdem) wybiorę się na spacer ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam tam chyba z 15 lat temu, mam nadzieję, że jak pojadę w czerwcu do Warszawy to będzie mi dane choć na chwile się tam udać. Piękne zdjęcia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno wtedy będzie więcej kolorów! A potrzeba Ci zaledwie kilkanaście minut aby obejść cały dach.

      Usuń
  6. W BUW spędziałm 5 lat. Byłam na uroczystym otwarciu ogrodów zaproszona jako gość. To było najprzyjemniejsze miejsce do pracy. Już chyba nigdy nie będę mieć takiego miejsca pracy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak studiowałam tak nie było, dla nas park Karsińskich był oazą zieleni do nauki.

      Usuń
  7. Bardzo ciekawe zdjęcia, podobają mi się widoki, a nawet sójkę jak widze upolowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuję fotografować ptaki a ten maluch to chyba rudzik?

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia. Podziwiam twój hart ducha - spacer w taką pogodę to wyczyn. Po pięciu minutach w ogrodzie chowam się w domu. Nie znoszę zimna i lodowatego wiatru. Obiecywałam sobie, że już w tym roku to na pewno pojadę do Wilanowa oglądać magnolie, ale nie jestem w stanie się przełamać. Na pociechę mam Twoje zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wspaniale, że jesteś! dziękuję. Pojechałam, bo ostatnie dni do łatwych nie należały i o dziwo, nie było tak zimno, może dlatego, że to centrum. Ale magnolie w ogrodzie botanicznym jeszcze nie takie w pełni. podobno w Powsinie już są w pełnej krasie

      Usuń
  9. Musze kiedyś wygospodarować trochę czasu podczas wyjazdu służbowego i zobaczyć te dziwy na własne oczy. Dach wygląda pięknie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Te warszawskie uniwersytety mają coś w sobie :)

    OdpowiedzUsuń