Budynek powstał na początku XX wieku, należy do nielicznych ocalałych z przedwojennej Warszawy. W czasie wojny był tu szpital a po wojnie ośrodek partyjny, nauczania języka rosyjskiego a potem Instytut Francuski. Chciałam zobaczyć wnętrza a było to możliwe, bo tu przeniesiono wystawę miniatur "Warszawa jakiej nie ma", można tez obejrzeć zdjęcia Warszawy z początku XX robione z samolotu. Przez ostatnie lata był miejscem z którego korzystali filmowcy. Do banku było włamanie, co można zobaczyć w dolnym, ogromnym skarbcu. Mniejszy skarbiec znajduje się na piętrze.
Skarbiec mniejszy, w jego wnętrzu można obejrzeć film o Warszawie z tamtych lat...
poniżej sala kinowa
A poniżej drzwi do podziemnego skarbca, do którego zrobiono podkop
Cela wykorzystywana w filmach
Długo nie mogłam rozstać się z tym miejscem...
Piękne wnętrze tego banku, ciekawa historia.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:-)
Piękna architektura, a miejsce bardzo ciekawe :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawe miejsce, może uda mi się tak na trochę skoczyć w weekend, nie wiem czy czas pozwoli. :)
OdpowiedzUsuńPiękne miejsce. A już ten złodziej to ciekawy pomysł :)
OdpowiedzUsuńWiesz, nie dziwię Ci się, że nie mogłaś się rozstać z tm budynkiem, piękny, robią wrażenie i klatka schodowa i okna, w ogóle lubię secesyjne kamienice, stąd moja miłość do Sopotu choćby...
OdpowiedzUsuń