czwartek, 30 czerwca 2016

Statkiem po Wiśle w Sandomierzu

    Od przystani po Góry Pieprzowe i z powrotem, 15 minut w każdą stronę, razem 30 minut.




































 Ponton  z napisem "Mateo"





12 komentarzy:

  1. Lubię rejsy po różnych rzekach. Niestety, w Sandomierzu nie płynęłam statkiem. Bardzo piękna relacja i zdjęcia.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że Wisła była taka płytka.Dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  2. Cudna wycieczka.
    Ja płynęłam stateczkiem po Wiśle w Sandomierzu w rok po wielkiej powodzi. Wisła była wielka i rozlana na wszystkie strony. Widać było jej potęgę, mam zdjęcia z tej wycieczki.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woda to żywioł, ja byłam w Sandomierzu po nawałnicy z nieba trwało sprzątanie, dlatego uciekłam na wodę.

      Usuń
  3. Fajna atrakcja, zwłaszcza na upalne, letnie dni. Miasto od strony rzeki też prezentuje się bardzo ładnie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Sandomierzu byłam wielokrotnie, statkiem pływałam bardzo dawno. Tym razem byłam sama i chciałam odpocząć...aby płynąć byłam dwa razy na przystani, bo kapitan nie wiedział czy będzie płynął, czy będzie jakaś grupa...ale udało się.

      Usuń
  4. Fajna wycieczka. Takie atrakcje idealne na upały. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sandomierz pustoszeje po 15, i wtedy robi się cicho. niestety większość jedzie do Kazimierza a Sandomierz tak ważny tak piękny jest traktowany bardzo skrótowo..

      Usuń
  5. Na upały, najlepszy jest kontakt z wodą więc taki rejs to świetny relaks. No i widoki fajne... szkoda, że do Sandomierza tak daleko...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tam tylko przeprawiałem się w burze z Janowa promem 😀

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja także lubię rejsy promami, statkami, łodziami. Wpadł mi ostatnio pomysł do głowy, aby wybrać się promem do Serocka. Gdzieś obiło mi się o uszy, że coś takiego funkcjonuje/pływa. Zatem pozostaje mi się tylko nieco dokładniej zorientować w sytuacji co, jak, gdzie i kiedy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna wycieczka.
    Płynęłam w Sandomierzu po Wiśle zaraz po wielkiej powodzi. Rzeka była tak ogromna, że aż strach zbierał. Radocha jednak była wielka.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń