poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Kanał Limski


Kanalł  Limski między Rovinj a Vrsarem.  10 km długości. 
Hodowane są w nim ostrygi i małże








oraz otoczenie winorośl i oliwki




14 komentarzy:

  1. Widzę, że bywasz w ciekawych miejscach. Małże jadłem, ostryg jeszcze nie spróbowałem. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. To tak po drodze. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiekne miejsce i bardzo urocze zdjecia Mazenko! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia z cudownego miejsca na Ziemi.
    Ciekawych rzeczy dużo u Ciebie.
    A u nas przeważnie pod górkę. Może nie najwyższą ale zawsze...Ja mieszkam na osiedlu, które wznosi się na wysokość około 300 m n.p.m. Niby nic wielkiego ale jak się idzie z zakupami to się odczuwa.Jak zwykle są plusy dodatnie i plusy ujemne.Ujemne już wymieniłam - zakupy pod górkę, dodatnie są takie, że nas nigdy nie zalewa, nawet w największe ulewy.
    Zapraszam ponownie.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Znowu apetytu narobilas pieknymi i ciekawymi miejscami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznam, że miejsce mi nie znane, a bardzo malownicze. A ostryg próbowałaś?

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny klimat zdjęć, taki na czasie, kończące się lato.
    Miejsce urocze.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię Istrię bo to trochę Chorwacja a trochę, może nawet więcej Włochy /znacznie tańsze/. Wiele miejscowości ma nazwy w obu językach. Ostrygi to nie mój przysmak. Kanał to takie osobliwe miejsce. Nadmorskie miasteczka piękne.Tyle tu wloskich lub weneckich wpływów. Wnętrze bardziej jak Toskania A wszędzie dobre drogi!

    OdpowiedzUsuń
  9. A co jest w tych butelkach, wino czy miód pitny?

    OdpowiedzUsuń
  10. W butelkach - winko, trochę nalewek, nabyliśmy taką niebywale gorzką, no i oliwa. Kupiliśmy truflową.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne krajobrazy, zazdroszczę wrażeń :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne miejsce.
    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Oliwa truflowa musi być pyszna. W Turcji testowałam nalewki i wino domowej roboty i było świetne. No ale Turcy zażyczyli sobie za nie krocie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mażenko, nie wiem o czym piszesz. Jarząbek to nie jest roślina, to jest ptaszek.Jeżeli chodzi o gatunek drzewa to jest grupa drzew zwanych jarząbami. Ja opisałam to wszystko na moim blogu botanicznym ( wejście z bocznego panelu):
    http://botaniczny.bloog.pl/
    Zapraszam serdecznie.
    Pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń