Mazenko bylas w Toskanii w ostatnim czasie? I ze ja nic o tym nie wiedzialam...? A kawa? :-) No to czekam na Twoja nastepna wizyte we Wloszech. A zdjecia jak zawsze urocze:)
Udało mi się odkurzyć konto na Google, bo inaczej nie mam możliwości wpisać komentarza. Miło mi, że do mnie zaglądasz. Ja również będę zaglądała na obydwa blogi (choć na tym drugim łatwiej mi cokolwiek skomentować )
Bardzo lubię takie pagórkowate tereny. Przypominają nasze Pogórze Strzelińsko-Niemczańskie.
OdpowiedzUsuńMazenko bylas w Toskanii w ostatnim czasie? I ze ja nic o tym nie wiedzialam...? A kawa? :-) No to czekam na Twoja nastepna wizyte we Wloszech. A zdjecia jak zawsze urocze:)
OdpowiedzUsuńFaktycznie pagórki, takie zwykłe a zarazem inne.
OdpowiedzUsuńAneczko, to są zdjęcia z września ale 2010, miło mi, ale za rok, a może, może do czerwca.
Tak daleko, a krajobrazy takie swojskie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Udało mi się odkurzyć konto na Google, bo inaczej nie mam możliwości wpisać komentarza.
OdpowiedzUsuńMiło mi, że do mnie zaglądasz. Ja również będę zaglądała na obydwa blogi (choć na tym drugim łatwiej mi cokolwiek skomentować )
Pozdrawiam serdecznie Margarytka
http://blog.calimera.pl/
Piekne zdjecia, chcialoby sie tam byc i na wlasne oczy te wszystkie cyprysiki, winnice i gaje oliwne zobaczyc :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Ach te krajobrazy. Trudno oczy oderwać, szczególnie od trzeciego zdjęcia od góry.
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy.
Rzeczywiście widoki są swojskie, przypominają mi trochę naszą Lubelszczyznę :) Brakuje tylko zboża :)
OdpowiedzUsuńI Polska jest ładna :)
Pięknie, prawie jak w Polsce na Roztoczu.
OdpowiedzUsuń