Urządzenie bardziej dla Vipów niż turystów
Widok od strony Wisły i ogrodów
Ogrody zamkowe, bardzo skromne..
Historycznym kanałem spływowym, obok stancji wspięłam się na górę, aby nie korzystać ze schodów ruchomych. Było ostro!
Jedno ze zdjęć przed kawiarnią zamkową
Pamiętam z dzieciństwa pusty Plac Zamkowy z rozległym widokiem na drugi brzeg Wisły i Pragę.
Murki wyznaczające zarys Zamku służyły za siedziska. Nad Placem obok Kolumny Zygmunta górowała ściana z otworem po oknie. To było ponad 40 lat temu. Byłam na Placu jako mała dziewczynka, gdy montowano hełm wieży i zegar. Potem kilka razy we wnętrzach, na różnych etapach odbudowy. Widziałam skarbonki z datkami. W podziemiach Zamku była nawet wystawa sreber, obrączek i innych przedmiotów darowanych na rzecz odbudowy.
I tylko szkoda, podziwiając kunszt rzemieślników, że nie wiem czy mogę powiedzieć tu chodził król...
Kiedyś miałem makietę zamku z kartonu i pamiętam, że sporo było wyginania właśnie przy pokazanych arkadach. Ładnie pokazałaś nam zamek.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Dobrze pokazane. Znowu najbardziej podobają mi się te wąskie schody.
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa :)
OdpowiedzUsuńTaką makietę też robiłam /takie ząbki do sklejania/. A schodki, czyli kanał spływowy czy do czego to służyło faktycznie niesamowity. Ten kanał i Arkady to jedyne ocalała część, pamiętam, że były tam piwnice win.
Dziekuje Pani Przewodnik za wycieczke :)
OdpowiedzUsuńarkady poszłam zobaczyć na wiosnę tego roku bodajże, niestety środek nie zachęca. Zamek ładnie wygląda od Wisły, ale rzeczywiście, nad ogrodami trzeba jeszcze popracować
OdpowiedzUsuńBardzo fajne makiety i relacja na 6+ :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję za wspaniałą wycieczkę:)
OdpowiedzUsuńDzięki za ciepłe oceny, Zbyszku w życiu nie dostałam 6+ :)
OdpowiedzUsuńDla mnie nie Warszawianki wszystko co pokazałaś jest arcyciekawe.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:))
Przewodniczko świetnie się spisałaś i bardzo ładne zdjęcia zrobiłaś. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńI jeszcze coś - piesek z mojego postu nie był smutny, ich oczy tak zawsze wyglądają :-)
OdpowiedzUsuńCudowna wycieczka. Wszystkie odcinki za jednym zamachem nadrobiłam, bo ostatnio miałam mniej czasu na odwiedzanie Was wszystkich :). Mam nadzieję, że teraz już będę na bieżąco.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ewa
http://blog.calimera.pl/
I znowu wracam, żeby Ci powiedzieć, że to nie hibiskus ;-). Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńGiga rozumiem :)
OdpowiedzUsuń