środa, 8 maja 2013

Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego i Łazienki Królewski

Od kilku lat wybierałam się do Ogrodu Botanicznego i dotarłam a potem weszłam na moment do Łazienek, chciałam zobaczyć jak zmieniło się otoczenie pomnika Chopina.
Zdjęć dużo ale nie mogłam wybrać...
Najpierw Ogród Botaniczny UW, w którym w czasie studiów spędziłam wiele godzin, przeważnie ucząc się...
Ogród został założony w 1818 roku
Zapraszam na spacer. Było pięknie, zielono, kwitły bzy, śpiewały ptaki..




 Poniżej ruiny Świątyni Opatrzności, tu wbudowano 3 maja 1772 roku kamień węgielny jako wotum dziękczynne za Konstytucję 3 maja, zachował się fragment ośmiobocznego filara, który miał podpierać sklepienie świątyni. Tu miała powstać pierwotnie Świątynia Opatrzności Bożej.


 A potem magnolie, różowe, białe, kremowe
 te delikatnie żółte wyjątkowo ładne

 jest ich mniej, niż w Powsinie, który pokazywałam w ubiegłym roku ale są równie  wspaniałe

 Ulotka informuje o takich roślinach jak: złotokapy, lilaki, obiela wielkokwiatowa, lulecznica kraińska, cieszynianka, miłek wiosenny, judaszowce, mandragora lekarska, kłokoczka południowa podobno zwiąna z wierzeniami ludowymi, irysy i wiele wspaniałych innych.


 A poniżej już Łazienki Królewskie
 zielone
 Poszłam w kierunku pomnika Chopina

 jakoś inaczej, mniej róż i ławek dla słuchaczy niedzielnych koncertów
 A to coś nowego, przed Świątynią Diany. Całość pokrywają jak wywnioskowałam heroglify





 Pałac na wodzie oblegany przez wycieczki
 Biały Domek
 Wysprzątane
 A przed Palmiarnią, jeszcze nie gotowy ogród ale chyba szykuje się jakaś impreza, co potwierdza czerwony dywan....

 poniżej widać obserwatorium astronomiczne bezpośrednio przy Ogrodzie Botanicznym UW
 A w domu czekał na mnie prezent

43 komentarze:

  1. Bugenwilla ma prześliczne przebarwione liście.
    Piękny prezent i okaz...
    Mażenko kilka razy spacerowałam alejkami.
    To był jeden z najpiękniejszych spacerów.
    Mażenko, dziękuję za dostarczenie wyjątkowych wrażeń.
    serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bugenwilla kojarzy mi się z nagrzanymi, kamiennymi elewacjami...czy będę potrafiła jej dogodzić?
      Spacer był - "soczysty". dziękuję za ciepły, wiosenny komentarz :)

      Usuń
  2. Jaki piękny to był spacer!
    Wszystko tak pięknie kwitnie, tyle kolorów....
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie , coś się koło pomnika Chopina pozmieniało. W ogóle sporo się w Łazienkach ostatnio zmienia. Koło stawu na którym stoi Pałac Łazienkowski, też spore zmiany.
    Skąd wziąć taka Bugenwillę? Też chcę:)
    Świetne zdjęcia.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co to za jajo poniżej Belwederu. Bugenwilla pewnie z jakiegoś centrum ogrodniczego...dziele z Tobą zachwyt nad nią, miała czerwona kokardę. Moja siostra utrzymuje przy życiu od kilku lat, może mi też się uda.

      Usuń
    2. Też nie wiem ale sprawdzę. Może to po prostu rzeźba współczesna? Autor się chyba nie napracował nad "wymyśleniem" tej formy;(
      Pa:)

      Usuń
    3. Miało na sobie jakies heroglify.

      Usuń
    4. Ale czy coś znaczą, któż to wie?
      Pa:)

      Usuń
  4. piękny wiosenny spacer:))pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, było też cieplutko!

      Usuń
  5. Pokazałaś cały urok wiosennego słonecznego dnia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam też pokazać gdzie pirwotnie miala stać Światynia Opatrzności, bo wiele osób o tym nie pamieta :)

      Usuń
  6. Mażena - dziękuję za spacer - wirtualny, więc ułomny, ale jednak. :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam tam zagląda się rzadziej, bo Łazienki za płotem ale ważne są te ruiny Świątyni, gdzie w czasach słusznie minionych 3 maja spotykali się studenci i kadra UW.

      Usuń
  7. Cieszę się na kolejny spacer po warszawskich ogrodach, widać, że się starają.
    Piękny prezent czekał na ciebie w domu, szkoda, że mi nikt takiego nie zrobi.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W takim miejscu nauka pewnie była nieziemską przyjemnością. Chociaż w sumie nie wiem czy otoczenie pomagało czy raczej przeszkadzało w skupieniu się...:).Do mnie raczej pasowałoby to drugie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dało się powtarzać, i nie tylko!

      Usuń
  9. Piękne, wiosenne zdjęcia. Wiosna to doskonała towarzyszka do zdjęć. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale sama tablica a po to poszłam jakoś mi nie wyszła, ot wiosna!

      Usuń
  10. Pięknie, zielono, świeżo, dobrze, że taki Ogród jest.
    A prezent wspaniały, niech Ci długo kwitnie :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już kwiatki opadają. pamiętam takie rośliny na murach oby udało się ją utrzymać.

      Usuń
  11. Teraz z wiosną, dopiero widać jak pięknie bywa w parkach i ogrodach botanicznych. Prawdziwe wizytówki stolicy, ładnie pokazane, a ten śliczny prezent w domu, to z jakiej intencji? ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajomi postanowili zrobić mi taki prezent. Do Ogrodu Botanicznego UW mało kto zagląda, częściej Łazienki czy Belweder a tam i zabytek i ładnie.

      Usuń
  12. Piękne zdjęcia i cudowny ogród. Raz w życiu byłam w ogrodzie botanicznym gdzieś na Śląsku. Nie pamiętam dokładnie bo dzieckiem byłam :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ubiegłym roku pokazywałam na blogu Ogród Botaniczny PAN-u w Powsinie to tez był taki powrót po wielu latach..

      Usuń
  13. W ogrodzie dawno nie byłam, w Powsinie też, jak dziecko było małe to często tam bywaliśmy. Łazienki odwiedziłam zimą i .....napadła mnie wiewiórka....no wspięła mi się po nodze jak po drzewie, narobiłam wrzasku. Nawet orzecha nie miałam.....

    Dziękuję za wizytę u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiewiórki są tam wyjątkowo aktywne, ja też miałam taka przygodę.

      Usuń
  14. Oj, dawno mnie tam nie było, ale zawsze gdy zawitam jestem pod wrażeniem. Mamy piękne te Łazienki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I będą coraz ładniejsze, bo wszędzie remont.

      Usuń
  15. aż wstyd przyznać, ale nigdy nie byłam w ogrodzie botanicznym UW... może czas to zmienić, dzięki za pokazanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciekawe miejsce, choćby ze względu na historię Świątyni Opatrzności, i oczywiście atmosferę tego miejsca!

      Usuń
  16. Wspaniałe miejsca, cudowne zdjęcia:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. cudne wiosenne fotki - pozdrawim cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie, słonecznie. To jest dopiero wypoczynek na łonie natury. Super relacja. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przyjemnie patrzy się na takie widoki, super!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ogród Botaniczny UW to bardzo klimatyczne i zaciszne (w tygodniu) miejsce. Można by tam spędzać wiele godzin, gdyby nie ogromna ilość komarów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy jako studentka UW uczyłam sie tam do sesji chyba nie było komarów ale to było dawno...

      Usuń