niedziela, 19 maja 2013

Noc Muzeów w Warszawie

    18 maja  tłumy odwiedziły warszawskie muzea. Nie chcieliśmy spędzić czasu na staniu w kolejkach ani podążaniu w potokach spacerujących w ten piękny, ciepły, majowy wieczór.
    Muzea potraktowałam jako umowną kategorię.Wybrałam dwa cele - Stadion Narodowy, bo jeszcze tam nie byłam i tradycyjnie Wilanów, bo pokaz odbywa się na wolnym powietrzu.
   Ze wszystkich  sportów preferuję snooker i curling ale cóż, skoro taki stadion stoi, tam gdzie w dzieciństwie byłam wielokrotnie, postanowiłam zobaczyć to cudo. Nie zawiodłam się, bo nie spodziewałam się niczego innego..
 Podświetlane poręcze, ot taki detal /powyżej/

 Wpuszczano dołem a wypuszczano dość daleko od komunikacji...


 Stała ogromna kolejka do Vipowskich trybun


 Po trawie na zewnątrz turlały się dzieci...
 Poniżej serduszka, już w Wilanowie, które pozostały po Walentynkach
 I już pokaz, tym razem raczej nastawiony na małoletniego odbiorcę...











Komary też były zainteresowane ....

18 komentarzy:

  1. Super foty Marzena. Warszawa nocą chyba jest bardziej klimatyczna jak w dzień.

    Bardzo serdecznie pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wieczór wiele przykrywa. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Fajne atrakcje, tylko chyba dużo ludzi było.
    Ale warto taką noc poświęcić na nocne podróże.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w ubiegłym roku byłaś w Warszawie, a co do przejazdów to w tym roku była specjalna linia autobusowa - muzealna. Choć nie bardzo miałam siły na wyprawę to rozsądek kazał ruszyć "na miasto".

      Usuń
  3. W tym roku mi się po prostu nie chciało ruszyć z domu, widzę, że takich jak ja było mało i ludzie tłumnie wyruszyli na nocne zwiedzanie muzeów. Zazdroszczę wizyty w Wilanowie, piękne iluminacje. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, były tłumy. Chciałam zobaczyć Wedla ale ze względu na kolejki odpuściłam.

      Usuń
  4. Wilanów robi wrażenie. Piękne macie ogrody w Warszawie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknieją ogrody w Wilanowie. Ale brak mi tych wysokich tui, jeszcze z mojego dzieciństwa i mojego dziecka, teraz pusto i potrzeba wielu lat aby urosły wysoko jak pamiętam i jak pokazują reklamy w autobusach dojeżdżających do Wilanowa.

      Usuń
  5. Jakoś nie po drodze mi do stolicy, ale wizyty na stadionie zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam zobaczyć bo nie wiem czy wybiorę się na imprezę tam sprzedawaną. A co istotniejsze był bezkolejkowy.

      Usuń
  6. Też bym wybrała stadion, bo byłabym bardzo ciekawa jego wyglądu. Bardzo ładnie go pokazałaś. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była taka "bezbiletowa" okazja i chciałam zobaczyć, zaskoczył mnie, choć pewnie powinnam wiedzieć - brak trawy...

      Usuń
  7. Mażenko, Wilanów mimo, że dla małolatów, robi duże wrażenie.
    Zamieściłaś jak zwykle fantastyczne zdjęcia...
    Wybrałabym Wilanów...
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie Wilanów. Cóż nastał czas, stadion idzie się oglądać jak muzeum...

      Usuń
  8. Chciałam do Instytutu czy Muzeum Historii Żydów w Warszawie, ale chłopina odmówił współpracy;(
    Pa:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajne zdjęcia, chętnie poobserwuję bloga!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń