Największą popularnością cieszy się chyba ławeczka filozofów przed sklepem. I choć nie widać tego na zdjęciach, to stała kolejka chętnych do zrobienia sobie zdjęcia na ławeczce.
Miejscowość zadbana, położona wśród pół i znana z serialu Ranczo.
Poniżej przystanek autobusowy...
Kościół
Wnętrze
Plebania
I ławeczka
Poniżej ośrodek zdrowia
Szkoła
A potem poszliśmy na spacer wśród pół, daleko od asfaltu i samochodów .....
Wcześniej nigdy nie oglądałem tego serialu, a jego emisja trwa już chyba parę lat? Po prostu nie oglądam telewizji od kilku lat. Tak się jednak złożyło, że któregoś dnia, natknąłem się w sieci na fragment filmu i mnie zaciekawił i rozbawił swoją prostotą i naturalizmem, a ja lubię takie klimaty. Postanowiłem więc zobaczyć pierwszy odcinek i tak to wpadłem w odmęty serialu :) Obecnie jestem przy 65 odcinku i ładuję akumulatory. Jak skończę, to wrócę na bloga :))
OdpowiedzUsuńChętnie wypiłbym flaszkę Mamrota na tej ławce, no i zrobiłbym sobie obowiązkowo fotkę :)
Mażenko pozdrawiam!
Grzegorzu witaj, dawno nie zaglądałeś, te zdjęcia po części były pretekstem czy "wpadniesz". Mam podobnie, serial dotarł do mnie po czasie.
UsuńPo drodze do Jeruzala urzekła nas miła starsza pani, która wytłumaczyła, że za górką będzie drogowskaz i skręt w lewo... Górka była /całkiem malutka/ i zaraz pojawił się drogowskaz.
A Mamrot cóż, nie odważyliśmy się na degustację, ale większość siadających na ławeczce była odważniejsza.
Teraz będzie o tym, jak feromony w postaci odpowiednich wpisów i zdjęć, działają na prowincjonalnego fotografa. :))
UsuńWiesz.., że mam ochotę się tam wybrać?
Może już w tym roku?
Muszę mieć zdjęcie pod tym sklepem - koniecznie!
Pozdrawiam serdecznie!
Ja mam takowe i zachęcam Cię do zrobienia sobie podobnego. Ludzie są baaardzo sympatyczni i nie poganiają. Można też wyczekać na spokojniejsze momenty i spacer pomiędzy domkami i polami i Mamrot i.....
UsuńCałkiem przyjemny ten Jeruzal. Do tego dochodzi kultowa ławeczka. Myślę, że pod każdym wiejskim sklepem są takie ławeczki ze swoimi stałymi klientami. Ot, koloryt prowincji.
OdpowiedzUsuńTaki sympatyczny a ławeczkę inną wypatrzyłam, niedaleko plebani z zasiedziałymi miejscowymi..nawet zapytali w czym pomóc, gdy chciałam zrobić zdjęcie tarasu.
UsuńJestem fanem serialu, świetnie oddaje polską rzeczywistość. A miejscowość na zdjęciach wygląda na malowniczą, no i dziwnie znajomą :)
OdpowiedzUsuńI na prawdę zadbana, długo spacerowaliśmy po tej małej miejscowości.
UsuńObok przez las jest Łukowiec tez fajna wioska. :)
UsuńA ja nie znałam tych okolic, następnym razem więc Łukowiec!
UsuńJa też bardzo lubię ten serial.
OdpowiedzUsuńBardzo ładna miejscowość, a film w krzywym trochę zwierciadle pokazuje przekrój naszego społeczeństwa.
Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))
Miejscowość ładnie położona, czyściutka i sympatyczna.
UsuńŁaweczka filozofów, dobre:)Takie miejsca stają się kultowe.
OdpowiedzUsuńByłam tam kiedyś przejazdem:)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńBardzo ciekawe miejsce, chociaż serialu nie oglądam. Pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńSerial jest mi nieznany, może dlatego, że rzadko oglądam TV, a już w ogóle seriale. Tytuł co prawda obił się o uszy ale nic więcej.Fajnie jednak wiedzieć gdzie był kręcony.
OdpowiedzUsuń:)
UsuńJak tylko jestem w Polsce to chetnie ogladam ten serial:) A Ty zabralas nas na spacer po miasteczku-dzieki wielkie;)
OdpowiedzUsuńChoć nie przepadam za serialami, ten jest po prostu inny.
UsuńTrochę się zmieniło na lepsze od czasu kiedy zaczęto tam kręcić serial.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie. :)
Wygląda, że nawet bardzo, ale ogrodzenie kościoła pozostało nie odnowione...a tak to wiele wyładniało.
UsuńŁadne miejsce, chyba zerknę na ten serial:) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńW serialu jest piękny dwór..
UsuńCicho i bardzo spokojnie. Jak Ci się udało odnaleźć to miejsce?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Prawda jest taka, że tam wcale pod sklepem nie było tak spokojnie. Wiele osób robiło sobie zdjęcia i odjeżdżało a Ci co po zakupy to podjeżdżali pod same drzwi. Nie wiem jak udało mi się uchwycić taki chwilowy zastój, na pozostałych zdjęciach mam tłok. Jedząc lody wyczekałam na taki moment.Ale wśród pól było cudownie!
UsuńZnane z serilu i Ty nam je pokazałaś. Ja poznałam je z Twoich zdjęć, bo serialu nie oglądam. Ciche, spokojne i czyste miasteczko. Ciekawe czemu ławeczka przed sklepem cieszy sie takim powodzeniem :) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńBo tam np.padło takie stwierdzenie, że "języków trzeba się uczyć od dziecka" powiedział to ojciec sporej gromadki dzieci...
UsuńPrześliczne miasteczko.
OdpowiedzUsuńJeden jedyny serial jaki oglądam to właśnie Rancho. Aha i ten o zakonnikach z Fronczewskim...Uwielbiam je.
Dwa seriale to wg mnie dużo...
Twoje zdjęcia jak zwykle są świetnie zrobione.
Pozdrawiam:)
gdyby nie "Ranczo"pewnie nie dotarlibyśmy do tej sympatycznej miejscowości :)
UsuńNie oglądam telewizji, a serialu Ranczo widziałam ze trzy odcinki góra. Fajnie jest zobaczyć miasteczko, które służy za scenografie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Ostatnie zdjęcie najbardziej przykuło moją uwagę.
OdpowiedzUsuńBardzo podobają mi się zdjęcia, serialu nie widziałam, ale zdjęcia super!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, j.
Tez byłem, tylko mało zdjęć mam. Baterie pały. :(
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. :)
Wiesz baterie są coraz gorsze i droższe. Ale sam pobyt pewnie się udał, to takie znane miejsce. To jest jedyny serial jaki oglądam, choć Rozlewisko rozgrywa się w miejscach, do których jeżdżę ponad 25 lat, to jednak nie ogladam tego serialu.
UsuńMiałam okazję odwiedzić :D
OdpowiedzUsuń