Byłam dziś w parku w Wilanowie. Oprócz mnie spacerowało kilka osób, można więc było pójść w oddalone zakątki. Większość zieleni ukryta pod zimową okrywą. Prace ogrodnicze zaledwie w kilku miejscach polegały głownie na wysypywaniu żwirku. Jedynie krokusy przypominają o zbliżającej się wiośnie..
Gdzie ta wiosna..
może tam..
Kominy elektrociepłowni Siekierki wychylają się zza bezlistnych drzew,,
Wiosna jest jeszcze dość nieśmiała i bardzo ... delikatna.
OdpowiedzUsuńAle krokusy kwitną wiec wiosna tuz za progiem. Ładne ujęcia :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
U mnie już wiosennie :) bardzo lubię to miejsce - dziękuję za relację.
OdpowiedzUsuńMażenko, Twoje zdjęcia są prześliczne.
OdpowiedzUsuńZachwyca mnie błękitne niebo.
U mnie robi się wiosenne.
Pozdrawiam serdecznie:)
Teraz coraz bardziej szukamy każdej oznaki wiosny, każdy kwiatek cieszy nasze oko.
OdpowiedzUsuńNie przepadam za wiosennymi widokami parków czy ogrodów. Wolę naturę, bo w lesie czy na łące już coś się wykluwa.
OdpowiedzUsuńTo są oczywiście moje odczucia i ma na to wpływ moja młodość. Ogólnie przeciwko wiośnie nie mam nic.
Pozdrawiam:)
A w mojej okolicy dziś przeszła śnieżyca, to by było na tyle tej wiosny :) Jak zawsze piękne zdjęcia i wspaniały spacer. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń