sobota, 10 stycznia 2015

W Wilanowie kałuże...

    Dziś padało, lało, kropiło ale dawno nie zaglądałam na dziedziniec Pałacu dlatego nie zważając na aurę poszłam.W tym sezonie nie ma zimowej przerwy w opłatach za wizytę w parku, dlatego poprzestałam na dziedzińcu.





















Padało...co widać. Muszę wrócić, gdy te nowe dekoracje będą podświetlone.
Podświetlenia z wewnątrz ogrodów jak i maping elewacji pokazywałam na zdjęciach z ubiegłych lat.

16 komentarzy:

  1. Smutno i szaro to trochę wygląda. Mam zamiar odwiedzić Wilanów w sobotę, ciekawe jak będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy takiej aurze to faktycznie lepiej przyjść, gdy już coś "świeci"..

      Usuń
  2. Deszczu i zmian temperatury nam dziś aura nie szczędzi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I uniemożliwia spacer..kałuże są w miejscach gdzie stoją ludzie oglądający spektakl na elewacji. Trawnik, gazon wygląda bardzo źle. ..

      Usuń
  3. Lubię takie odbicia budynków w wodzie, tak więc pałac wilanowski tym razem w zwierciadle kałuż... zawsze jednakowo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odbicia zawsze dodają blasku. Przy takiej aurze ładnie ożywiłaś temat główny. Myślę, że wieczorem w blasku świateł byłoby jeszcze ładniej.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę podjechać wieczorem ale ciągle czasu mało a w sobotę tłok.

      Usuń
  5. Najczęściej takie odbicia oglądamy w stawach, basenach wodnych ale w kałużach? Rzadko spotykane.
    Niestety, ostatnio mamy przesyt deszczu.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż nadnadmiar deszczu bywa irytujący ale trzeba szukać tych ciekawszych stron :)

      Usuń
  6. Za taka iluminację trzeba płacić, to i przerwy w płaceniu nie ma.
    Cudnie jest w Wilanowie.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokazy te na elewacji są bez oplat ale widzów musi być wielu sądząc po stanie trawy...

      Usuń
  7. Deszczu mamy ostatnio aż nadto, więc nie dziwię się, że aż tak duże kałuże powstały.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie nogi ludzkie wydeptaly te kałuże na trawnilu podczas sobotnich pokazów na elewacji.

      Usuń