Wczoraj cały dzień lało, padało, ogólnie było mokro. Ale wieczorem w Kawiarni Anitich Caffe na warszawskim Ursynowie poszłam na spotkanie z Aleksandrą Seghi autorką książek o toskańskim życiu, kulinariach, ekologicznym postrzeganiu jedzenia a także o ciekawostkach jakie omawia w ostatniej książce "Miasta widma w Toskanii". Książka jest baaardzo interesująca, wciągająca i zachęcająca do podróży do tej innej, mniej znanej Toskanii pełnej ciekawych historii i tradycji.
Słuchaliśmy, smakowaliśmy....
Zupka toskańska i ciastko z mąki kasztanowej
Wyszłam ale spotkanie jeszcze trwało... A Aleksandra dziś - jest już u siebie w Toskanii..
Do następnego spotkania w grudniu !!!
Miło spotkać kogoś, kogo się ceni, lubi i czyta,
OdpowiedzUsuńa po książkę chyba sięgnę :)
Przesympatyczne spotkanie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam bardzo cieplutko:-)
Chciałem dokładnie to samo napisać co Anna. To po prostu miłe spotkać kogoś kogo się czyta książki, lubi, ceni. Rzeczywiście - pogodowo to najprzyjemniej nie było. Ale dziś jakby trochę słońce się pokazało ;)
OdpowiedzUsuńPrzyjemne są takie spotkania. Wydać książkę to naprawdę wielka sprawa. Wielu o tym marzy, udaje się to nielicznym.
OdpowiedzUsuńBardzo miłe i już prawie tradycyjne spotkanie.
OdpowiedzUsuńLubię książki Aleksandry Seghi. Mam wszystkie wydania.
Pozdrawiam serdecznie:)*
Sympatyczne spotkanie i widać, że to bardzo ciepła osoba. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńZakochałam się w tej części Włoch po obejrzeniu filmu "Pod słońcem Toskanii". Moze w przyszlym roku uda mi się tam wreszcie pojechać...
OdpowiedzUsuń