sobota, 23 stycznia 2016

Łazienki Królewskie

   Na początku chcę napisać, że moim celem były kolorowe latarnie przy Pałacu na wodzie/wyspie ale nie dotrwałam. Po prostu zmarzłam, a chciałam zobaczyć kolorowe poświaty na śniegu i lodzie...
Jak weszłam do Łazienek przed zachodem słońca, Aleja Chińska już była rozświetlona, natomiast podświetlenie pałacu zapalano etapami gdzieś po 40 minutach , najpierw jakieś niewielkie światła, potem latarnie a jak chciałam wyjść, elewację. Byłam sama, więc ze względu na ciemności musiałam wybrać jakąś drogę wyjścia. A odcinek między pałacem a Aleją Chińską jest nie oświetlony. Było sporo osób, więc spokojnie wyszłam przy pomniku Sobieskiego, tam gdzie wchodziłam.
Nad głową okropnie krakały, skrzeczały czarne ptaki a jak podrywały się do lotu hałas skrzydeł był przerażający. Zapraszam na spacer, razem raźniej.













































9 komentarzy:

  1. Miałem okazję być w Łazienkach wieczorem, ale jeszcze przed świętami. Choć i wtedy trochę śniegu było - takie początki z tego co pamiętam. W sumie po zmroku naprawdę fajnie to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam przed świętami i wtedy latarnie odbijaly się pięknie w wodzie. Teraz efekt był inny ale równie ciekawy.

      Usuń
  2. Piękna gra świateł. Zima Łazienkom dodaje uroku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Łazienki zawsze piękne. O każdej porze roku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudownie świecą latarnie w Łazienkach. Śliczne są Twoje zdjęcia Mażenko.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie..:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mażenko, jak zwykle cudowna relacja.
    Piekne są te latarnie.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej jak tam ładnie :) Latarnie, pozostałe iluminacje świetlne w tej zimowej aranżacji dają niesamowite wrażenie, chętnie bym to zobaczyła na własne oczy, warto będzie kiedyś zimą wybrać się do stolicy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie, lubię takie spacery. Szkoda, że zima gdzieś uciekła. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne zdjecia. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń