Bardzo lubiłam tu bywać przez ostatnie / ponad/ 4 lata. Zmysły trwały 5 lat i to było ostatnie spotkanie cyklu...
Zdjęcia z poprzednich spotkań w Oficynie Kuchennej pokazywałam na moich blogach, głównie na Mój foto box.
Najpierw więc spacer magiczną aleją w kierunku Pałacu...
Przed Pałacem jeszcze stoi kareta z końmi....
Andrzej Grabowski zaczyna spotkanie....
Edyta Dzierż rozpoczęła malować a jednocześnie słuchała standardu muzycznego, a po pokazie powiedziała, że obraz trafi do pracowni, aby go dokończyć. Tak więc muzyka a przede wszystkim flet to inspiracja do tworzenia.Rozmowy, pytania, wymiana spostrzeżeń i odczuć...
Ciasto jak obraz...
Elżbieta Gajewska, rozpakowała cenne flety, przygotowała do pokazu..
Wychodziłam, bokiem, bo główna brama była już zamknięta, tak symbolicznie jak zamknięty został cykl spotkań..
Część zdjęć pokazywałam na fb, ale nie wszyscy tam zaglądacie a blog jest taki moim zapisem podróży i spotkań.
Bardzo ciekawe spotkania i przykro, że to ostanie dla tych, co tam lubili chodzić. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńCóż finanse, zmiany ..
UsuńBardzo fajne to spotkanie i choć nie przepadam za tego rodzaju sztuką malarską to z pewnością impreza była ciekawa i smaczna i spodobałaby mi się :)
OdpowiedzUsuńCiekawa sprawa, połączenie sztuk i miejsce piękne. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTo wszystko to razem daje wyjątkowe wrażenia! No i oczywiście ludzie!
UsuńBardzo interesujące spotkanie.
OdpowiedzUsuńDziękuję, że podzieliłaś się z nami wrażeniami.
Nie jestem na fb.
Pozdrawiam:)