wtorek, 16 lutego 2016

Degustacja zielonej herbaty

Byłam na degustacji zielonej herbaty takiej sproszkowanej na pył z Japonii na pokazie Ewy Marynowskiej. Były ciasteczka mochi i herbata matcha z Hoshino /Yame/ o charakterystycznym smaku, trochę rybim. My pilismy na słodko, można z mlekiem albo dodać do masła, zmiksować i do chleba.





















Jeśli z nazwami coś nie tak, proszę wybaczyć :)

11 komentarzy:

  1. to musiał być godny obejrzenia rytuał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś wprawdzie piłam taka ale nie widziałam jak się ją przygotowuje.

      Usuń
  2. Uwielbiam różnego rodzaju herbaciane tudzież kawowe rytuały picia czy też parzenia. Nigdy nie piłem jeszcze zielonej w postaci pyłu, zawsze liściastą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I raczej wolę smak tej liściastej. Ta była bardzo rybia i bardzo słodka. Smak pozostał na bardzo długo ...

      Usuń
  3. Wow! co za impreza...
    Nie wiem jak smakuje taka herbata. Piję zawsze (codziennie)liściastą.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pokaz połączony z degustacją. Też bym chętnie popróbowała :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa impreza i ta zielona herbatka.....:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem czy Ci smakowała?
    Mozesz mi wierzyć, że rodzajów tych herbat jest mnóstwo i ja też piłam smaczne i niesmaczne bardzo cierpkie (nie dodaję cukru), ale tez nie od razu taką herbatę polubiłam, trochę czasu minęło i mam już swoja ulubioną, która od czasu do czasu sobie parzę. Przewaznie zaparzam sobie taką matchę, tę ulubioną, kiedy maa jakieś niestrawności, brzuch mnie boli - po prostu (co rzadko się zdarza bo tu nie ma cięzkich potraw), ale ta herbata działa cuda, pomaga natychmiast.
    Z tymi ciasteczkami do herbaty bywa róznie, polubiłam je, ale chyba jestem jedna z niewielu osób które znam, ktore to lubią, mają dziwny bardzo słodki smak, przez co duzo sie tego nie zje, no i nie mają dużo kalorii.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze zaparzona herbata to cudo. Najlepszą piłam w Turcji.

    OdpowiedzUsuń
  8. Toż to prawdziwy rytuał. Masz piękne wspomnienie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawie zorganizowana degustacja. Ja niestety nie przepadam na zieloną herbatą. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń