poniedziałek, 10 października 2016

Szczytno, Mazurska Chata

    Jesień wszędzie jest kolorowa, ale są miejsca, gdzie te kolory są wyjątkowo piękne.
Byliśmy w Szczytnie i chciałam wreszcie zobaczyć Chatę Mazurską ale kolejny raz zastaliśmy ją zamkniętą. Ale dzięki temu, że poszliśmy na spacer na drugi brzeg Jeziora Domowego, zobaczyłam wieżę z innej perspektywy, rzadko pokazywanej i oglądanej. Ruin zamku oczywiście nie widać ale wszystko razem z kamienicami przed Placem Juranda tworzy ładną całość. Z daleka nie widać sklepu z glazurą, czy też nieutwardzonych parkingów. Coś jest z widokiem na rzeczy, bo tu ławki stoją przodem do jeziora a bliżej centrum tyłem, czego nie mogę zrozumieć, jak można siedzieć nad jeziorem, siedząc do niego tyłem / do wody, fontanny, ptaków/, patrząc na miejski rozgardiasz i zaplecza...



















Może następnym razem...

18 komentarzy:

  1. No tak, coś z tymi ławkami jest zatem chyba, a raczej na pewno nie tak. Jesień na początku była całkiem, całkiem. Aż tu nagle od kilku ładnych dni jest jak jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedziano mi, że nie wolno karmić ptactwa i dlatego ławki tyłem, ale wrzucać butelki i puszki można przerzucając chyba nad głową do wody....albo na brzeg.

      Usuń
  2. Mażenko,
    jak zwykle cudowna relacja i fantastyczne zdjęcia.
    Niedorzeczny pomysł z ławkami ustawionymi tyłem do jeziora.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też się do niej przymierzałem dwa tygodnie temu, ale jakoś mnie nie porwała. A pierwsze zdjęcie obrazowe. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciu Szczytno kompaktowo, widać coś z oddali co z bliska wygląda inaczej...

      Usuń
    2. Na zdjęciu Szczytno kompaktowo, widać coś z oddali co z bliska wygląda inaczej...

      Usuń
    3. A nawet w sobotę byłem we wnętrzu chaty, akurat otworzyli ją dla jakiejś francuskiej wycieczki.

      Usuń
    4. A ja jakoś nie mam szczęścia albo po prostu jak jestem w Szczytnie zapominam tam pójść.

      Usuń
    5. Po drugiej stronie siedziałam przodem do jeziora ale tam za plecami hmm śmietniki....

      Usuń
  4. No to pospacerowałam z Tobą, piękny jesienny spacer i na jednej z ławeczke pewnie bym przysiadła, nawet tyłem do jeziora :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne miejsce na jesienny spacer. Nie byłem w Szczytnie, wygląda bardzo interesująco.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia przepiękne.
    Ja nie przysiadłabym na ławeczce tyłem do jeziora.....
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. Bardzo lubię to miejsce.

      Usuń
  8. Takie spokojne miejsce. Nad wodą świat zawsze wygląda lepiej. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zatrzymuję się w Szczytnie zawsze podczas podróży nad morze, bo bardzo lubię to położone bezpośrednio nad jeziorem miasteczko, ale przyznam się szczerze, ze odwróconych od jeziora ławek nie zauważyłam. Piękne zdjęcia! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejsce urocze a ławki od strony miasta i Świniarka od lat są emitowane tyłem do jeziora a to dziwne bo widok na zaplecza ☺ . Coz trzeba nie siedzieć tylko spacerować. Za to na drugiej stronie siedząc na ławce ma się fantastyczny widok na wodę i miasto ☺

      Usuń
  10. Posiedziałabym na ławeczce w takim pieknym otoczeniu, szkoda, że ławeczki tyłem do jeziora, no ale nie wszystkie na szczęscie :)

    OdpowiedzUsuń