Nastawiłem się kiedyś na Czerwińsk. Niestety kościół był zamknięty, tylko zobaczyłem romański portal jak na zdjęciu nr 1. Szkoda, bo ode mnie to daleko i nie wiem czy będzie druga okazja. Ładne zdjęcia, przynajmniej mogę sobie wyobrazić wnętrza kościelne. Pozdrawiam.
Moja droga Mażenko, uczepię się tekstu "spojrzenie zza krat". Jest to fajny utwór, wykonywany przez moich kolegów z Aleksandrowa Kujawskiego. Zespół nazywał się Stratus. Utwór powstał około 30 lat temu. Jeszcze dziś ciekawie brzmi. Z jednym z członków zespołu, Romanem Witkowskim, chodziłem do szkoły, pozostałych znam. Tutaj można posłuchać utworu: http://bjcs8730.wrzuta.pl/audio/5gAVoyu2qQ0/stratus_-_spojrzenie_zza_krat Ach..., miało być o Czerwieńsku. Lubię Cię Mażenko :) Pozdrawiam serdecznie!
Też Cię lubię. Utwór porażający. Może być. Te kraty też odgradzały, od wspomnień, historii. Do Czerwińska nie zeszłam, kiedyś biegałam tu na sierpniowy odpust; ale Ty byś tam poszalał, maleństwo a pewnie byś coś wypatrzył. Ba jest jedna ulica Królowej Jadwigi. Pozdrawiam,uwielbiam Twoją ironię, a może sarkazm, a może dowcip? Jesteś niesamowity!
Nastawiłem się kiedyś na Czerwińsk. Niestety kościół był zamknięty, tylko zobaczyłem romański portal jak na zdjęciu nr 1. Szkoda, bo ode mnie to daleko i nie wiem czy będzie druga okazja. Ładne zdjęcia, przynajmniej mogę sobie wyobrazić wnętrza kościelne.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Te też niestety zza krat.
OdpowiedzUsuńPięknie to wygląda. Kilka pierwszych zdjęć ukazuje kościół jak w Anglii, jak w jakimś wiktoriańskim stylu. Bardzo ciekawa wycieczka. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMasz rację, skojarzenie fantastyczne.
UsuńZwiązane z królem Jagiełłą i Grunwaldem, więc analogie są; i kolumny o które rycerze ostrzyli miecze...
Bardzo ładny, kameralny kościół, wiosną od razu przyjemniej pochodzić po takich miejscach
OdpowiedzUsuńPoprzednia wizytę zamieściłam pod koniec października. Miejsce ciekawe, związane z bitwą pod Grunwaldem i nie tylko, choć miasto zdecydowanie mniej..
OdpowiedzUsuńMoja droga Mażenko, uczepię się tekstu "spojrzenie zza krat".
OdpowiedzUsuńJest to fajny utwór, wykonywany przez moich kolegów z Aleksandrowa Kujawskiego. Zespół nazywał się Stratus. Utwór powstał około 30 lat temu. Jeszcze dziś ciekawie brzmi. Z jednym z członków zespołu, Romanem Witkowskim, chodziłem do szkoły, pozostałych znam.
Tutaj można posłuchać utworu:
http://bjcs8730.wrzuta.pl/audio/5gAVoyu2qQ0/stratus_-_spojrzenie_zza_krat
Ach..., miało być o Czerwieńsku.
Lubię Cię Mażenko :)
Pozdrawiam serdecznie!
Też Cię lubię. Utwór porażający. Może być.
UsuńTe kraty też odgradzały, od wspomnień, historii.
Do Czerwińska nie zeszłam, kiedyś biegałam tu na sierpniowy odpust; ale Ty byś tam poszalał, maleństwo a pewnie byś coś wypatrzył. Ba jest jedna ulica Królowej Jadwigi. Pozdrawiam,uwielbiam Twoją ironię, a może sarkazm, a może dowcip? Jesteś niesamowity!
No to czujemy bluesa :)
UsuńDobrze, że mięta nie jestem gatunkiem muzycznym ;)
Wcale sie nie dziwimy że lubisz tam wracać, miejsce piękne, widok na Wisłę no i niezwykle piękny romański styl kościoła.
OdpowiedzUsuńładnie jest w Czerwińsku, potwierdzam:)
OdpowiedzUsuńżycie & podróże
nasze gotowanie
Bardzo ladnie polozony kosciolek, no i wnetrze niesamowite!
OdpowiedzUsuńWydaje mi się, że chyba kiedyś tam byłam, ale pewności nie mam :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ewa
http://blog.calimera.pl/
Ciekawie wygląda z zewnątrz. Wnętrze też interesujące, szkoda, że nie można było wejść do niego. Bardzo ładne zdjęcia zrobiłaś. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńBardzo ładny kościół :) Też czasem zdarza mi się odwiedzać powtórnie to samo miejsce :) Tak jak ostatnio Bolonię i Florencję :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
AsiaB
Tam uwielbiam wracać, Bolonia, Florencja tak daleko; tam już wiosna!
OdpowiedzUsuńBywało się tam. :)
OdpowiedzUsuńA w Czerwińsku rynek przechodzi rewitalizację. Domy odnowione a na środku powstała nowa - stara duża studnia :. To jednak śpiące miasteczko.
Usuń