Wybraliśmy się dziś na spacer. I nie tylko my. Wiele osób wpadło na ten sam pomysł. Już po wyjściu z metra, idąc przez Plac Teatralny widzieliśmy ogromne korki, a to dlatego jak się okazało, że Krakowskim Przedmieściem nie jeździły autobusy komunikacji miejskiej, skutecznie blokując się na objazdach. A to ukazało się nam:
Powyżej król Zygmunt jakoś mi się nie zmieścił. Choinka zmienia się i mieni
Na fasadzie Zamku królewskiego fruwają gwiazdy
Takie kolorowe ozdoby wiszą na latarniach - poniżej
Krakowskie przedmieście - poniżej
czy to - ino kultura czy populistyczna rozrywka?
Poniżej Pałac Prezydencki z biało-czerwoną choinką
Hotel Bristol
Gmach Polskiej Akademii Nauk i pomnik Kopernika
Nowy Świat, podobnie jak w ubiegłych latach
Pałac Kultury z oddali
A mnie się podoba takie świątecznie rozświetlone i kolorowe miasto. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńW poprzednich latach były zimne ledy, w tym roku "doszły" ciepłe kolory, jak to się będzie skrzyło w śniegu!
UsuńBardzo lubię te świąteczne iluminacje. Swięta to wyjątkowy czas, kiedy wszyscy na chwilę stają się dziećmi.... :)
OdpowiedzUsuńDorośli robili sobie zdjęcia na tle iluminacji, jak dzieci. A dzieci podziwiały podświetlone cukierki.
UsuńMażenko dziękuję za piękną fotorelację.
OdpowiedzUsuńDziękuję :-)
U Nas choinka zaświeci się na Wrocławskim Rynku w Mikołaja, teraz mamy Jarmark Świąteczny tuż przy choince.
Uwielbiam takie świąteczne miasta,to jest takie urocze.
Mozna spacerować i spacerować:-)
Co tam korki, ważne , co zobaczyłaś:-)
Tak, to dzięki Tobie wybrałam się na spacer. Może trochę za wcześnie, ale pięknie! Szkoda, że nie było jarmarku choćby z ozdobami.
UsuńMoże trochę przesadzają, jednak ja lubię taka przesadę i u mnie w domu też będzie sporo ozdób świątecznych.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
To taki czas, ale fakt na pewno kosztowny.
Usuńfasada wygląda fajnie, to chyba jakaś nowość
OdpowiedzUsuńżycie & podróże
gotowanie
Chyba w ubiegłym roku, podświetlona była cała fasada bez gwiazdek.
UsuńAle pięknie, chętnie też bym się na taki spacer wybrała.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Tego dnia można było mimo tłumu swobodnie kroczyć środkiem ulicy :) zapraszam!
UsuńUwielbiam takie dekoracje! Ten prezent jest piękny! Świetnie to wygląda!
OdpowiedzUsuńRozświetlonymi prezentami, bo było ich kilka jak i ogromnymi cukierkami zachwycali się wszyscy czyli duzi i mali!
UsuńCudnie to wygląda!Uwielbiam ten przedświąteczny nastrój!Pozdrawiam:)))
OdpowiedzUsuńJa też :)
Usuńpięknie rozświetlone!!!.., w świątecznym nastroju..pozdrawiam
OdpowiedzUsuńW tym roku doszły kolory ale śniegu brak.
UsuńAle pięknie i świątecznie!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam bardzo cieplutko:)))
Przydałaby się odrobina śniegu. Jolu dziękuję za wyróżnienia, za cierpliwość, zabiorę się za to po świętach :) pamiętam o skypie.
UsuńPiękny, bardzo piękny. Dopiero teraz czuć w powietrzu zbliżający się okres świąteczny. A pewnie w świeżym śniegu też przedstawia się zachwycająco.
OdpowiedzUsuńTak, ze śniegiem byłoby niesamowicie. W Warszawie spadło niewiele śniegu, właściwie go nie widać, gdzieś głęboko w parkach czy ogrodach tylko.
UsuńMnie się zawsze podobają takie efekty (no może czasami jest tego przesadnie dużo) :-)
OdpowiedzUsuńPzdr.
Może dlatego, że to ulotne, chwilowe.
UsuńPozdr. :)
Mnie to przypomina Amerykę, coraz więcej oprawy, coraz mniej świąt. Nie jest to jednak moje zmartwienie.
OdpowiedzUsuńJeśli zaś chodzi o iluminację bez kontekstu świątecznego, to mi się podoba. Pamiętam jak będąc dzieckiem, byłem zachwycony, gdy w moim miasteczku założono pierwszy neon PKO. Widziałem go z okna mojego pokoju, czułem się jak w Las Vegas. ;)
Fajna fotorelacja. Kto lub co, robiło za statyw? :)
Moich ulubionych neonów niestety już nie ma, masz rację neony, światła to był inny, lepszy świat. Okna mojego pokoju wychodziły na piękny ceglany tył kamienicy, której połowa przetrwała wojnę, potem w nowym mieszkaniu lepiej, dużo zieleni i cmentarz, teraz mam park i reklamy banków...i wiesz brak mi tej ściany...
OdpowiedzUsuńStatyw? to z ręki.
Mażenko!
OdpowiedzUsuńPrzecudna jest nasza Warszawa. Mam wrażenie, że jestem w zaczarowanej krainie. Krainie baśni, bajki. Przecudnie rozświetlona.
Ja jestem oczarowana.
Pozdrawiam
Teraz spadło trochę śniegu i chciałam zobaczyć jak teraz wygląda, ale w niedzielę po wyjściu z teatru, było bardzo zimno i zrezygnowałam z oglądania Zamku. Trochę żałuję..
UsuńJaka piękna,świąteczna Warszawa!Wygląda jak baśniowa,zimowa kraina.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko :)
W tym roku Trakt Królewski jest wyjatkowy.
Usuńa takbym chciała to zobaczyć a nie mam jak :(
OdpowiedzUsuńMoże kiedyś się uda jak nie tu to gdzieś indziej :)
Usuń