środa, 31 lipca 2013

Szczytno, Jedwabno i Ruciane Nida

Krótki wyjazd z piątku..
Najpierw Szczytno. Tyle tu pięknych domów, przed najładniejszymi siedzieli mieszkańcy, nie mogłam robić zdjęć. A na wieżę, nawet nie próbowałam wejść..






 Poniżej tablica na domu Klenczona i dom muzyka - ten biały. Klikając w zdjęcie, można powiększyć.






Ruciane Nida - marina

 Mam taki ulubiony dom w Jedwabnie, ale na ganeczku siedziała rodzina..
 Co dobre, szybko się skończyło..

34 komentarze:

  1. Przez Szczytno lecę ostatnio dwa razy w tygodniu, ale Mrągowo chyba urokliwsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wszystkie drogi prowadzą do Mrągowa.."
      Miało być Mrągowo ale skręciliśmy na Ruciane, w Mrągowie nie byłam 10 lat...czytałam tylko "Prowincję pełną.."

      Usuń
  2. Nie będę się chwalić ale polecam Ostródę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostróda wypiękniała, to fakt, mam zaproszenie na pierwszy tydzień sierpnia ale nie wiem czy się uda.

      Usuń
  3. dużo jeździsz, mażenko, dużo zwiedzasz. ja wolę krajobrazy i miejsca bezludne raczej. to chyba wynik tego, że mam awersję do miast, kamienic...zawsze wolałam pogapić się na morze czy jezioro niż na zabytkowe kamieniczki. myślę, że to wynik przebywania całe życie w dużym mieście. ale bardzo lubię o tym czytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Ewuś, uciekłabym z miasta ale nie bardzo mogę. Mąż urodzony w Warszawie, kilka lat mieszkał na wsi i za nic nie przeniósłby się tam ponownie. Ja przeciwnie, przez lata wymyślałam co moglibyśmy robić. Dlatego mąż nie odmawia takich krótkich wyjazdów. uwielbiam las, wode i pola, gdzie nie ma asfaltu. Nie zawsze można się zatrzymać..Mieszkamy na obrzeżach miasta na szczęście i masz rację miasto z całym zamętem to nie moja bajka. Centrum przejeżdżam pod ziemią, metrem. I marzę i czytam..Masz tak dobrze, że potrafiłaś zorganizować sobie życie...

      Usuń
    2. to było marzenie moje i mojego męża. przypadek sprawił, że mogliśmy kupić dom na mazurach i wyprowadzić się z warszawy.
      kurczę, oboje jesteśmy z dziada pradziada warszawiakami. niewiele osób rozumie naszą decyzję.
      pozdrawiam cię serdecznie:)

      Usuń
  4. Bardzo udana wycieczka :)
    Ciekawe obserwacje i ładna sesja zdjęciowa.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klenczon to chyba najważniejsze, wreszcie znalazłam ten dom.

      Usuń
  5. Urocze te domki! Ten malutki, odizolowany..mala perelka:) No i ten balkonik w kwiatach:) Sciskam goraco! Ja tez jestem raczej za malymi miasteczkami niz wielkim miastem (z ktorego na szczescie rok temu "ucieklismy")

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie przepadam, za miejskim zgiełkiem. Dobrze zrobiliście, jeśli nadarzyła się tak okazja :)

      Usuń
  6. Słabo znam tamte okolice i z wielką przyjemnością oglądam zdjęcia, bardzo pięknie wygląda Szczytno, urocze miasteczko. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknieje i jest zwrócone do wody! i Klenczon ze swoją muzyką.

      Usuń
  7. Mnie wabią takie miejsca swoją innością. Zawsze jednak chętnie wracam do miasta, które kocham. Jestem zwierzę miejskie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie uciekłam bym do lasu, ale miejsca mi znane zostały odgrodzone i zagospodarowane, dlatego poruszam się znanymi ścieżkami...

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia, fantastyczne miejsca, sporo czasu spędziłem na szlakach w tym rejonie:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa architektura... i ładnie zaprezentowana. :-)
    Ja w tamtych okolicach to bardzo rzadko bywam... ale Mazury, Warmia jednak nie są mi zupełnie obce.
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To stare, ciekawe architektonicznie domy i cudowne krajobrazy, może warto..

      Usuń
  10. Piękna wycieczka, urocze zdjęcia.
    Bardzo dawno nie byłam na Mazurach, miło popatrzeć.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne zdjęcia, najbardziej podoba mi się balkonik :) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balkonik jest na wieży zamku, tej nie zdobytej .

      Usuń
  12. Uwielbiam stare kamieniczki, okna, gzymsy, zdobienia itd. Bardzo interesujące fotki.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny, pozwolę sobie po podróżować z Twoim blogiem :)

      Usuń
  13. Mażenko, długo oglądałam twoje zdjęcia. Każde zachwyca. Uwielbiam stare kamieniczki. Każda jest inna, piękniejsza.
    Pokazałaś nam wyjątkowa architekturę. To była wspaniała wycieczka.
    Przesyłam pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Lubię to co dawne, dlaczego, bo inne a przede wszystkim szanuję za trwałość :)

      Usuń
  14. Zdjęcia piękne, choć widać, że miejscowości tej w większości należy się remont. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie to wina kwaterunku,i braku remontów, wiele wspaniałych domów jest w potrzebie ale jest też sporo nowych wpisujących się w miasto.

      Usuń
  15. Ładne widoczki. Szkoda,że to trochę daleko. Serdeczne pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham góry ale tam mi daleko też! a coraz więcej spraw do garnięcia.

      Usuń
  16. Ładne! Chciałoby się zaśpiewać wraz z Klenczonem "Wróćmy na jeziora"
    Kiedy wrócą ptaki
    Do mazurskich gniazd,
    Ruszaj tam, gdzie już żeglarze
    Płyną szlakiem gwiazd.

    Wróćmy na jeziora,
    Na wędrowny rejs;
    Znajdziesz tam cel swojej drogi
    Wśród szumiących drzew.

    Cóż mogę więcej napisać? Chyba tylko tyle, żeby słowa tej piosenki często towarzyszyły Ci w życiu :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wprawdzie nie wiem co "Tak", ale też się zgadzam :))
    Czegoś tu nie łapię?
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łapiesz, bo zacytowałeś powyższe słowa. Tak dla treści i pomysłu na komentarz :)

      Usuń