Ja znam takie koksowniki jedynie z opowiadań, zdjęć i materiałów archiwalnych TVP ale myślę, że to chyba fajne rozwiązanie gdy panuje sroga zima a trzeba czekać np. na autobus. A u Ciebie - chyba na przekór tym mrozom właśnie - tak zielono i wiosennie się zrobiło!
Na Bankowym dziś widziałam........parę osób przy nim stało:)
OdpowiedzUsuńSporo ich w Warszawie zauważyłam ale chyba najwięcej w Centrum.
UsuńLepiej, żeby komunikacja dopisywała, ale pomysł świetny. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńFaktycznie zauważa się je gdy zimno i długo trzeba czekać.
UsuńMoże i skojarzenie nie jest ciekawe, ale teraz to stojącym na przystankach pozwala się ogrzać. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńW moim mieście ich nie ma.
OdpowiedzUsuńCzyli nie marzniecie na przystankach?
UsuńW Olsztynie są już od tygodnia. Nie widzę sensu ich ustawiania, ale może komuś się przydadzą. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńDają ciepło ale faktycznie czy celem jest ciepło czy tylko aby się przypodobać?
UsuńU mnie nie ma takich, chyba nigdy nie widziałam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Prototyp musi mieć jakieś industrialne pochodzenie, nie widziałam jak uzupełniane są, ale to pewnie odbywa się bardzo rano.
UsuńPomysł znakomity. Można się ogrzać. A u mnie dzisiaj mróz -10 stopni i wicher okropny. Potrzebne są.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam bardzo cieplutko:))))
Nie dopisałam, że śliczną tapetę zrobiłaś sobie na blogu. Aż mi się nie chce wyjść z Twoich gościnnych progów.
OdpowiedzUsuńPozdro...:)))
Jolu to dzięki Twoim instrukcjom dałam sobie radę :0
UsuńMażenko, Twoja nowa tapeta daje nadzieję na szybsze przyjście wiosny...
OdpowiedzUsuńW taki mróz jak obecnie dobre są koksowniki.
Pozdrawiam cieplutko:)
Biel jest piękna ale w kwiatach ale zieleń daje wiele radości i pozytywnych wspomnień prawda?
UsuńPrzy mrozach, takie koksowniki to bardzo dobry pomysł.
OdpowiedzUsuńTaki ciepły pomysł :)
UsuńU mnie ich nie ma, a to świetny pomysł przecież jest :)
OdpowiedzUsuńDaje ciepło i jakoś zespala ludzi w mrozach.
UsuńJa znam takie koksowniki jedynie z opowiadań, zdjęć i materiałów archiwalnych TVP ale myślę, że to chyba fajne rozwiązanie gdy panuje sroga zima a trzeba czekać np. na autobus. A u Ciebie - chyba na przekór tym mrozom właśnie - tak zielono i wiosennie się zrobiło!
OdpowiedzUsuńWłasnie na przekór a koksowniki dają ciepło i to chyba najważniejsze i niech tak zostanie :)
Usuńkojarzy się... zimnowojenno ;-)
OdpowiedzUsuńKtos tam sobie nawet napój grzeje :)
OdpowiedzUsuńNareszcie ktoś dostrzegł colę na ciepło!
Usuń