środa, 10 czerwca 2015

Cortona odsłona druga

Niespiesznie, powoli bo upał, choć uliczki zacienione wspinamy się i oglądamy.
Nie dotarliśmy na samą górę ale chciałam nacieszyć się tym co mam na wyciągnięcie ręki niż biec ocierając pot z czoła. Ładnie tam i tak stylowo. W wielu miejscach remonty w innych ukwiecone zakamarki. Wiele uliczek "ślepych". Powrót na dół i posiłek na przeciw Muzeum Etrusków bo czyż jest lepsze miejsce na obserwacje.





















































20 komentarzy:

  1. Przepiękne zdjęcia!
    Te uliczki takie wąziutkie i takie strome, niesamowite.
    A to winko co tam stoi pod sklepem to zawsze tak sobie tam stoi?
    U nas by chyba nie postało....
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może te butle puste były ale fakt tak dużo dekoracji i chyba trwają bez zniszczeń! Uliczki piękne, ale z dala od centrum i tłoku.

      Usuń
  2. Uwielbiam Toskanię i jej widoki. W tym mieście też byłam i dziękuję za jego przypomnienie mi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno jej nie lubić, jest wyjątkowa!

      Usuń
  3. Uwielbiam Toskanię i jej widoki. W tym mieście też byłam i dziękuję za jego przypomnienie mi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dlatego cieszę się, że mogłam tam być! Serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  4. Bardzo ciekawe ujęcia. W tych wąskich włoskich uliczkach bardzo trudno jest zrobić dobre zdjęcie. Próbowałam i ciągle wychodził mi za duży kontrast światła i cienia, a u Ciebie jakieś ciepłe, nie za ostre cienie - bardzo mi się podobały. No i te detale!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testowałam nowy aparat prezent od moich mężczyzn i powiem szczerze nie było łatwo. Ale dziękuję!

      Usuń
  5. Uwielbiam Cortonę. Wszystko tam jest urocze.
    Marzę by tam powrócić.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapada w pamięci i chcę tam wrócić choć tyle jeszcze miasteczek w Toskanii czeka...

      Usuń
  6. Pięknie, ale skąd takie pustki.
    Wpisuję, dzięki Tobie, Toskanię to mojego notesu z zaplanowanymi podróżami. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jeśli długo przyjdzie czekać to warto w Cortonie dodatkowo Etruskie Muzeum polecam.

      Usuń
  7. Uwielbiam sztukę Etrusków jest tak wysublimowana.
    Zazdroszczę wojaży, choć wiem, że boję się terenów sejsmicznych, przeżywałam to w czasie, gdy moja córka mieszkała w Japonii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć w Toskanii trzęsła się ziemia i to stosunkowo niedawno to jakoś wyrzuciłam to z pamięci i koncentrowałam się na ekstremalnych momentami podjazdach. Myślę, że w tym rejonie jest bezpiecznie i mam nadzieję, że Twoja córka nie będzie miała żadnych doświadczeń sejsmicznych w Japonii.

      Usuń
  8. Fantastyczne krajobrazy, a miasto pełne malowniczych zaułków aż się prosi o spacer. Bardzo ładne kadry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spacer zapamiętałam i jak zawsze mogło byś dłużej..

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Wyjątkowe jeśli lubi się takie miejsca :0

      Usuń
  10. Miło zobaczyć takie urokliwe miejsce, aż się che spacerować tymi wąskimi uliczkami. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak spacer tam to przyjemność, nawet gdy baterie w aparacie się skończą..

      Usuń