niedziela, 18 października 2015

Jesień w Pułtusku

Deszczowo, mokro i ni jako. Dziś ta mniej przyjemna strona jesieni.
Poprzednio było słonecznie:

Pułtusk najlepiej rozwijał się między XIV a XVI wiekiem, kiedy to czerpał największe korzyści z handlu. W czasie wojny zniszczony był w 85 % jak podają informatory. Dziś to było zamoczone, śpiące miasteczko, gdzie stare przeplata się z nowym, trochę zapyziałe, jakby odwrócone od Narwi. Nad miastem góruje Zamek - hotel, gdzie mieści się centrum konferencyjne Wspólnota Polska.

Powyżej Rynek a poniżej, Kaplica Marii Magdaleny i pulsująca fontanna, dolewająca wody, jakby deszczu było mało.
 Trawa w fazie, dziwne, że ten kto stawiał tabliczkę miał taki pomysł. Może trawa jest w trakcie...
 Jedyna kafejka, pod plandeką nie zachęcała...
 Klenczon..






Trawa odrasta na Rynku





 Kolory jesieni





Starałam się, nie zauważać tego co zalegało w trawie, z daleka całkiem ładnie?
Parasol nie uchronił obiektywu od wilgoci.

14 komentarzy:

  1. Porównałam zdjęcia z obu postów. Dzisiejsze jesienne, zamglone, tajemnicze i pełne romantyzmu.
    Nie lubię podróżować, spacerować w deszczu. Zawsze przed wyjazdem sprawdzam prognozy pogody i bardzo często zamiast w słońcu wędruję w deszczu.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
  2. Miało być w miarę a syn miał na uczelni wyznaczone dużo wcześniej spotkanie, myślałam, że będzie, że pójdę na rynek, nad Narew...

    OdpowiedzUsuń
  3. Zamglone, zapłakane, nie bardzo widać te kolory jesieni, nie zawsze pogoda nam dopisze niestety. U mnie pada od paru dni, nie da się wyjść z aparatem.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele drzew jest pięknie wybarwionych ale potrzeba słońca...

      Usuń
  4. Ojej takiej jesieni nie lubię ale co poradzić, kiedy właśnie takich dni najwięcej w Polsce. Twoje zdjęcia bardzo dobrze oddają nastrój i kolor naszej, polskiej jesieni, jeszcze nie jest aż tak źle, niestety im dalej, tym będzie jeszcze gorzej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dziś na szczęście wróciło słoneczko!!! nie znoszę szarugi szczególnie w podróży.

      Usuń
  5. Deszcz nam niestraszny. Udany spacer, sporo ciekawych miejsc. Klenczon jest, czyli jak w Szczytnie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam długi rynek w Pułtusku. Do tego jeszcze jakiś zamek. To była krótka przerwa w podróży na Mazury, ot tak na kawę i mały spacer. Zdjęcia mi się gdzieś straciły. Szkoda, bo to ładne miasto.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo tam pojedynczych ciekawych kamienic i obiektów. Warto wrócić :)

      Usuń
  7. Lubie Pułtusk, ale chyba żadne miasto w Polsce w deszczu nie zachęca do eksploracji....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było pusto ale na bocznych uliczkach pod drzewami leżały złote liście..

      Usuń
  8. Widać na zdjęciach, że padało ( są na nich plamki). Ja nie zwracam uwagi, a wręcz przeciwnie, podziwiam, że w taką pogodę byłaś w ciekawym mieście i robiłaś zdjęcia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za długo chodziłam i nie dopilnowałam wilgoci ale chyba lubię czasem deszcz..dziękuję, za miłe słowa :)

      Usuń