sobota, 14 maja 2016

Mirów

Zamek Mirów, to jedna z warowni systemu obronnego Kazimierza Wielkiego z XIV wieku. Obecne ruiny są zabezpieczone i nie można wejść do środka. Senator Jarosław W. Lasecki z bratem prowadzą odbudowę tego miejsca. Część ścian ma być odbudowana, niestety prace remontowe są wstrzymywane, choćby przez Straż Pożarną, szkoda, bo to ciekawe miejsce na szlaku a czas ucieka.
Obeszłam zamek a raczej jego pozostałości dookoła. Niczym doklejony do skał jeszcze trwa, ale jego stan woła o pomoc, cóż kiedy choć są chętni do finansowania odbudowy, są i tacy, którzy moim zdanie zasłaniają się prawem a nie pomagają...i utrudniają, i tak na prawdę nie wiadomo o co chodzi.... Widać, że o te mury toczy się walka z czasem i urzędami.












































Może następnym razem będzie inaczej...

11 komentarzy:

  1. Kolejna ciekawa wycieczka, fajne miejsce no i niestety żal, że do tej pory nie stoi w tym miejscu wspaniała budowla, będąca jesli nie muzeum to hotelem...widok z okien z pewnością byłby wspaniały.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ładnie, a myślałam, że na warszawski poszłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mirów, ciekawe która nazwa była pierwsza...

      Usuń
  3. Aby nam nie zmarniał:) po tytule sądziłam tez, ze o Warszawę bedzie chodzić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak widać, że Warszawa jest nam bliska. Ja chodziłam do szkoły na Mirowie...

      Usuń
  4. Surowy, ale przez to piękny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jest, jestem za choćby częściową odbudową, bo ten obecny stan nie potrwa długo...choć malownicza sceneria..

      Usuń
  5. Bardzo ciekawy obiekt w naturalnej scenerii, ciekawe zdjęcia. Szkoda, że coraz więcej takich kamieni i cegieł w całej Polsce. Myślę, że niejedna osoba by w to włożyła jakieś pieniądze, ale przeszkody natury administracyjnej podcinają tym chętnym skrzydła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, lepiej nie dać zgody, niż tłumaczyć się dlaczego dano pozwolenie...szkoda.

      Usuń
  6. Widziałam też te piękne ruiny i szkoda, żeby nie został uratowany, tym bardziej, że ma kto. Biurokracja lub czyjeś złe chęci mogą do tego doprowadzić. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lepiej późno niż wcale... ratować takie miejsca.

    OdpowiedzUsuń